fbpx

Patriota czy nacjonalista?

Dla większości z nas 11 listopada to dzień wyjątkowy. Część z nas celebruje ten dzień ciesząc się z wolności oraz oddając hołd poległym żołnierzom. Dla innych to również dzień szczególny, ale źródłem radości jest nie niepodległość a dzień wolny od pracy. Dla jakiejś garstki osób, to też dzień wyjątkowy –  mandat do manifestacji własnej nienawiści wobec tego co inne, przykryte płaszczykiem patriotyzmu.

Nauczyliśmy się, że patriota to osoba kochająca w swój kraj, a ściślej: tradycjach, wartościach i historii. Ale czy aby słusznie?

 

Patriotyzm

Patriotyzm to pojęcie ogólne, o mało zarysowanych granicach, ale generalnie jest to nic innego jak przywiązanie do własnego kraju. Jest to pewien rodzaj tożsamości społecznej. Z pewnością nie ma to nic wspólnego z militaryzacją państwa pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Bo czy osoba, będąca ateistą, mająca pacyfistyczne poglądy nie może kochać swojego kraju? Tym niemniej, rozumiem postawy osób deklarujących się jako patriotyczne i głęboko przekonane o związku Boga z ojczyzną. Patriotyzm w okresie niewoli był czymś zupełnie innym, ponieważ wymagał od obywateli poświęcenia swojego życia na rzecz obrony kraju. Naturalnie, gdy ciąży widmo śmierci ze strony okupanta, dużą wagę przywiązywało się do poskromienia tego lęku, właśnie silną wiarą w Boga.

Jednak XIX wiek mamy za sobą, a jedynym zagrożeniem jest dwóch chłopców trzymających się za ręce lub kobiety walczące o swoje prawa, czy to wciąż patriotyzm?

 

Co mówią patrioci?

  • Podoba mi się, że jestem Polakiem.
  • Bycie Polakiem jest dla mnie ważne.
  • Polacy są do siebie podobni.
  • Polska może być dumna ze swojej historii.
  • Wolę mieszkać w Polsce niż w innym kraju.

Za: Skarżyńska, 2005

 

Nacjonalizm

Wiemy już, że patriotyzm to nic innego jak przywiązanie do swojego kraju. Choć może się wydawać, że patriotyzm i nacjonalizm jest czymś podobnym, w rzeczywistości są to zupełnie inne postawy. Nacjonalizm to ideologia zakładająca, że więzi narodowe są priorytetowe dla jednostki i społeczeństwa, mają charakter przymusu i powinności moralnej, a lojalność narodowa, powinna wyłączać wszelkie inne rodzaje więzi, ponieważ ta pierwsza stanowi jedyną prawomocną postawę władzy i państwa, a własny naród zaś z natury jest lepszy od innych (Szacki, 2001). Naturalnie, taka ideologia „wymusza” na osobie niechęć, a wręcz nienawiść do innych nacji, ale również do osób mających inne poglądy. Dlatego osoby o takiej postawie chętniej jako formę socjalizacji, wychowania dzieci czy sposób rządzenia państwem wybiorą autorytaryzm.

 

Co mówią nacjonaliści?

  • Polska i Polacy mają większy niż inne narody wkład w pozytywne zmiany na świecie.
  • Inne kraje powinny się wiele nauczyć od Polski
  • Nie-Polacy żyjący w Polsce powinni przyjmować polskie zwyczaje.
  • Najlepiej byłoby dla Polski, gdy w niej żyli tylko Polacy.
  • Polakiem jest tylko ten, co ma polską krew.

 

Za: Skrażyńska, 2005

 

Autorytaryzm

W latach 30 XX wieku, po wojnie, próbowano wyjaśnić dlaczego ludzie byli tak podatni na faszyzm. Źródeł szukano w osobowości – pewne skrzywienie psychiczne spowodowane złym wychowaniem miały wpływać na radykalne przekonania. Odpowiedź przyszła w latach 70 za sprawą Skali Autorytaryzmu Prawicowego, wedle której osoby wykazujące cechy autorytarne charakteryzowały się tym, iż w ich mniemaniu jedną z najważniejszych wartości jaką należy wpajać dzieciom jest posłuszeństwo. Ale to nie wszystko. Zaobserwowano, że osoby były skłonne narzucać pod przymusem własne poglądy innym, a także karać ich gdy te poglądy się różnią, czy silniej wierzyć w tradycyjne wartości. W ciągu dalszych badań okazało się, że te cechy korelują z zamiłowaniem do: porządku i tradycji, komformizmem, religijnością, uprzedzeniami i seksizmem. Brzmi znajomo?

 

 

Ale czy autorytaryzm może być lewicowy? Takie badanie zostało przeprowadzone, (Altemeyer, 1996), ale wśród kilku tysięcy osób, nie znalazła się ani jedna osoba, która wyznawałaby autorytaryzm lewicowy. W 2006 roku stworzono nowe badanie, ale w dalszym ciągu związek pomiędzy autorytaryzmem a przekonaniami lewicowymi był marginalny. To, co spaja tych ludzi to motyw jakim jest zagrożenie. Osoby wierzące w idee, jak na powyższym obrazku, łączy pragnienie przewidywalności, harmonii, bezpieczeństwa. Ta kolektywna motywacja do poczucia bezpieczeństwa pojawia się w szczególności gdy dotychczasowy porządek może zostać zachwiany. Wszyscy z pewnością pamiętacie jak kilka lat temu była społeczna, burzliwa dyskusja na temat przyjmowania uchodźców z Syrii. Ponieważ większość z nas nie widziała ubogacenia kulturowego w przyjmowaniu imigrantów (CBOS, 2018), bo jak mniemam – bała się ataków terrorystycznych – słupki w sondażach partii prawicowych rosły. Można zatem stwierdzić, że w pewnym sensie, autorytarni się nie „rodzimy” a stajemy pod wpływem doświadczeń.

Tym niemniej, nasze poglądy polityczne – prawicowe bądź lewicowe – mają swoje źródło w czynnikach innych niż bieżąca sytuacja. Istotny wpływ ma tu proces socjalizacji. Kajtek, mając rodziców konserwatystów z pewnością sam taki będzie, o ile nie zmieni swojego zdania pod wpływem kolegów. Poza tym to, co ukształtuje Kajtka na konserwatystę lub liberała, to jego cechy indywidualne takie jak otwartość na doświadczenie, potrzeba silnego domknięcia poznawczego czy dychotomia myślenia. Czym są te cechy?

 

Otwartość na doświadczenie

Wiecie, są tacy ludzie, którzy wyjeżdżając na wczasy do ciepłych krajów, zamiast tamtejszych przysmaków, zamawiają pierogi. Dlaczego? Bo bezpieczniej, pewniej. Albo kupują zawsze ten sam ser – goudę, choć przed oczami na ladzie ma dziesiątki gatunków. Z reguły uwielbiają się tylko w jednej marce, czy to samochodów czy ubrań. Takie osoby nie malują dzieł sztuki, ponieważ „poruszają” się tylko po sprawdzonych ścieżkach poznawczych ale również utrudnieniem jest niskie poczucie estetyki. Osoby o małej otwartości na doświadczenie kontrolują  swoje działania, nie pozwalając sobie na spontaniczność. Dodatkowo, poddają się kierownictwu innych. Ale istnieją również plusy. Osoby o niskim nasileniu tej cechy, podejmowane działania starają się doprowadzać do końca, co wynika z ich zamiłowania do dyscypliny i odpowiedzialności – a co istotne, jest to jeden z najważniejszych wskaźników sukcesu. Tak czy inaczej, im w większym stopniu ktoś przejawia takie zachowania, tym bardziej prawdopodobne, że w następnych wyborach zagłosuje na narodowców.

 

Myślenie dychotomiczne

Druga z cech osobowościowych kształtujących nasze poglądy, to tendencja do myślenia dychotomicznego, czy inaczej – widzenie świata tylko w dwóch kolorach. Świat postrzegany przez te osoby jest zerojedynkowy. Albo coś jest dobre, albo złe. Albo jesteś prawicowcem, albo lewakiem. Albo cię lubię, albo nienawidzę. Innymi słowy, brakuje pełnej gamy sądów jakie można wydać na temat jakiejś sytuacji. Przeciwnym sposobem myślenia byłoby niuansowanie, czyli wychwytywanie i ukazywanie subtelnych, słabo dostrzegalne różnic między podobnymi rzeczami czy zjawiskami.

 

Domknięcie poznawcze

Arie Kluglański, amerykański psycholog społeczny zauważył, że część ludzi  nienawidzi niejasności. Lubią wiedzieć „na czym stoją”, chcą być o czymś przekonani, a każdą informację, która nie jest zgodna z ich światopoglądem całkowicie odrzucają. Naturalnie, dużo sprawniej przyjmują te informacje, które są tożsame z ich wizją świata. Literatura naukowa mówi wręcz o zamrożeniu informacji, czyli przyjęciu ich takimi jakie są bez specjalnej analizy, a nawet gdy osoba pokwapi się zastanowić, to faworyzuje te, które są zgodne z jej światopoglądem.

Na przykład gdy ktoś nie wierzy w istnienie przypadku, a jakieś zdarzenie przypisuje pewnej celowości, to szybciej przyswoi te dane mówiące na przykład o chip’ach w szczepionkach, płaskiej ziemi, czy wymyślonej pandemii. Osoba nie zastanawia się jak ten „czip” miał się zmieścić w szczepionce, dlaczego ludzie w afryce nie spadli w otchłań kosmosu czy jaki cel miałoby stworzenie przez „rządy światowe” śmiercionośnego wirusa. Żadnych pytań, czysty dogmatyzm. Generalnie taki proces myślowy przebiega następująco:  jakiś profesor tak powiedział → na chłopski rozum się zgadza → to prawda.

Ale chyba nam nie przeszkadza, że ktoś boi się, że spadnie z krawędzi Ziemi. Sam fakt nawet najsilniejszej wiary nie spowoduje, że nagle rzeczywistość się zmieni.

Problem pojawia się wtedy gdy te osoby zabierają głos w sprawach publicznych i swoją „chłopską” logiką przekonują innych, podobnie do siebie myślących.

 

Jednostki charakteryzujące się wysokim poziomem domknięcia poznawczego mogą wykazywać skłonności do  autorytaryzm

 

Patriotyzm i nacjonalizm nie jest tym samym zjawiskiem. Można kochać swój kraj, jak szanować osoby o odmiennych poglądach czy wyznawanych wartościach. Skłonność do zachowań autorytarnych – w wychowaniu czy preferowaniu władzy o ideologii nacjonalistycznej jest związana (ale tego nie warunkuje) z cechami osobowości i bieżącą sytuacją.

 

 

Bibliografia:

Wojciszke, B (2011) Psychologia społeczna. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Sholar.

CBOS (2018) – Komunikat z badań, nr 87

zdjęcie:

Simona Supino /Agencja FORUM

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz